
Hotshot - to chwytliwa nazwa prezerwatyw, które już niedługo będą dostępne w szwajcarskich sklepach. Stworzone z myślą o 12- 14 latkach, dla których gumki w standardowych rozmiarach są...po prostu za duże.
Sprawa jakby nie patrzeć, kontrowersyjna. Jestem zdania, że lepszy 13 latek w łóżku z gumką niż bez. Od problemu uciekać nie można - w coraz młodszym wieku dochodzi do pierwszej inicjacji i jeśli jest to w wieku już 12 - 14 lat, to tak...jest to problem. Cóż, dziecka w tym wieku nie można nazwać gotowym ani psychicznie, ani fizycznie, ani zdolnego ponieść najmniejszych nawet konsekwencji. Więc pytanie brzmi czy same prezerwatywy są rozwiązaniem ? Jakiś sposób to jest, skoro już muszą, to opcja w zabezpieczeniu jest lepsza. Tylko dlaczego zamiast przyczyn likwidujemy skutki ? Gumki niech będą, ale więcej od nich powinno być godzin uświadamiania, że warto poczekać...choć chwilę, nie do ślubu, nie do 18, ale cholera nie w wieku 13 lat !
Nie rozdajmy narkomanom czystych strzykawek, tylko leczmy ich z narkomanii.
I Tymi słowami koniec notki. Komentarze mile widziane :)
Pomysł chory i moim zdaniem nietrafiony. Adresowany do grupy wiekowej , która moim zdaniem jest intelektualnie zaraz za małpami , a etycznie między koniem, a amerykańskim "redneckiem". 12-14 lat to wiek , w którym człowiek ,ba dziecko ,a właściwie to nie wiem co, bo to nastolatek nie jest. Nastolatkami można nazwać nas. A to jeszcze dzieci są.
OdpowiedzUsuńInna sprawa, że to pomysł szwajcarski, więc kraju rozwiniętego i w miarę oświeconego raczej.
U nas to 12-14 latek podnieca się na widok zużytej prezerwatywy na ulicy. Tam nie ma chyba czegoś takiego. Ciężko jest więc sobie wyobrazić takiego małego gościa biegnącego do sklepu z 5złotówką w małej garstce, którą dostał od babci , proszącego ekspedientkę o kondomy.
Patrząc jednak z innej strony, może Szwajcarzy trafili w rynkową niszę facetów z małymi fiutkami?
Małe jest piękne!
OdpowiedzUsuń