środa, 5 stycznia 2011

Cmentarzysko zapomnianych książek



Jest na rynku w Krośnie pewien antykwariat, inny niż wszystkie znane wam dotychczas. Książki, na które brak już miejsca piętrzą się od podłogi aż do sufitu. Zapomniany, ponad stuletni traktat o literaturze z włożonym miedzy kartki rachunkiem nabycia w Wiedniu i kunsztownie wykaligrafowanym podpisem właściciela, zaplątał się gdzieś na górnych półkach - kawałek historii, której możemy dotknąć. Na regałach nie znajdziemy alfabetycznego porządku i nie powinno nas dziwić gdy przeglądając dział poświęcony kuchni, natrafimy na relacje z podróży po wschodniej Azji. Wrażenie jakbyśmy przebywali w miejscu gdzie możemy znaleźć coś naprawdę wyjątkowego i nie do końca wiemy co przypadkiem trafi nam w ręce - tworzy unikalną atmosferę. Jednak czym byłby antykwariat bez swojego antykwariusza ? Pan Oprządek idealnie pasuje do tego miejsca, nie jestem w stanie wyobrazić sobie ani antykwariatu bez niego, ani jego bez antykwariatu. Kiedy przychodzimy kupić książkę w to miejsce przestaje być ona dla nas tylko rzeczą, bezosobowym przedmiotem wybranym w Empiku, na regale który niczym nas nie zaskoczy, przy akompaniamencie popowego przeboju. Sprzedawca przesunie produkt po czytniku, zapyta czy życzmy sobie reklamówkę i tak jak nakazał przełożony, zaprosi nas ponownie. Nie degradujmy książki do miana pospolitego produktu, dajmy szansę swojej wrażliwości, kupmy ją z sercem czytajmy z sercem i traktujmy z sercem. ,,Każda znajdująca się tu książka, każdy tom, posiadają własną duszę. I to zarówno duszę tego, kto daną książkę napisał, jak i dusze tych, którzy tę książkę przeczytali i tak mocno ją przeżyli, że zawładnęła ich wyobraźnią." Carlos Ruiz Zafón — Cień wiatru

PS Polecam "Cień wiatru" świetna książka w książce, nie będę recenzował, sprawdźcie sami. ;)

PS2 KLIK!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz