niedziela, 2 stycznia 2011

Fajne

Co prawda staram się pisać częściej, ale pod koniec świąt nie było już właściwie o czym, po prostu spałem, czytałem i oglądałem filmy. Przeczytałem Frankensteina, którego wszystkim polecam, teraz jestem w trakcje "Ani słowa prawdy" co z kolei przypadnie do gustu fanom fantastyki. Miałem się uczyć przynajmniej przez 2 godziny dziennie, no bo niby co to za problem znaleźć te 2 godziny skoro cały dzień jest wolny, ale oczywiście nic z tego nie wyszło. Nad książkami tj. podręcznikami przez całe święta spędziłem mniej więcej tyle ile uczę się codziennie po powrocie ze szkoły. No cóż, mam nadzieję, że na feriach pójdzie mi lepiej.

Sylwestra spędziłem na sporej domówce, miałem w prawdzie mieszane uczucia bo zawsze bawiłem się w gronie najbliższych przyjaciół i znajomych, a tym razem miało być okoły 30 osób z czego połowy nie znałem. Moje obawy okazały się jednak bezpodstawne a zabawa świetna, potańczyliśmy, pośmialiśmy się, masa głupich zdjęć itd. Byłe nawet fajerwerki i zapiekanki ! Ukłon w stronę gospodarza, który ogarnął to wszystko. Stosunek zgonów był 1:30, a na górze rozwinęła się alternatywna impreza, ale to nikomu nie przeszkadzało - Cała impreza na wielki +...Mimo, ze strąciłem sobie obraz na głowę, a przed pierwszą w nocy coś podkusiło mnie żeby wysłać noworoczne życzenia od 2a do wychowawczyni...Na szczęście odpisała, że pozdrawia kochaną 2a :D
Wspomniałem, że zostałem zamknięty na balkonie przez własną dziewczynę, nie ? No nie ważne to mógłby być temat no osobną notkę. Cholera co za chaos !

Sylwestra odespałem, częściowo u M. a nawet z M. i za zgodą jej rodziców. Szok. Odsypianie trwało aż do dziś bo pozwoliłem sobie nie wychylać głowy spod kołdry aż do 13:30, teraz jestem wypoczęty i gotowy do...dalszego wypoczywania albo imprezowania...bo na pewno nie do powrotu do szkoły. Dobrze, że to tylko 2 tygodnie do ferii.

A w najbliższym czasie moja osiemnastka, kurs na prawo jazdy i dużo nauki...ale zacznę od przepisania na jutro zeszytu z religii.

Cześć !

2 komentarze:

  1. 1. a nie pochwalisz się kto ci przyniósł cudownego frankensteina :(
    2. twoja dziewczyna około północy już nie myśli tak trzeźwo... chyba zrozumiałe:D
    3. wygląda, jakbyś do dzisiaj spał u mnie :D

    MMMMMMMMMMMMMM.

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Już wiadomo :D
    2. Zrozumiałe.
    3. Fakt...więc poprawka: spałem tylko do 10

    OdpowiedzUsuń